Drugi dzień nowego roku. Czas pomyśleć o zasadach jakie w tym roku będziesz stosować. Jak będziesz traktować rodzinę, kolegów z pracy, przyjaciół i siebie. Co musisz zrobić, co powinieneś, a czego nie. Przede wszystkim zacznijmy od tego, że nic nie musisz. Wszystkie twoje działania są wynikiem twojej chęci, a nie przymusu. Chcesz, żeby dzieci się dobrze uczyły - więc pomimo zmęczenia siedzisz z nimi cztery godziny nad lekcjami, potem robisz kolację, a na końcu jeszcze pomagasz się umyć mimo, że mają po naście lat. Chcesz, żeby mąż/żona/chłopak/dziewczyna nie siedział/a głodny/a w pracy, więc co rano szykujesz mu/jej strawę na cały dzień. Chcesz, żeby Twój facet dobrze wyglądał, więc co robisz? Do północy stoisz nad żelazkiem i prasujesz ciuchy jemu, sobie i dzieciom (Panów nie podejrzewam o prasowanie, zwłaszcza całej rodzinie). Po co? Ja się pytam po co?
Po pierwsze nie staraj się być w kilku miejscach na raz, bo tak naprawdę nie będziesz z żadnym. Po drugie. Nie siedź z dzieckiem nad każdą literką. Pokaż mu jak się robi poszczególne zadania, przykłady, a później tylko sprawdź odbrobioną pracę domową. Po trzecie zrób kolację dziecku kiedy odrabia lekcje i przykryj ją folią spożywczą. Gdy będziesz zajęta/y czymś innym nie będziesz się odrywać, żeby iść zrobić dziecku jeść. Co do mycia... wiadomo, że jest różnie, ale na miłość boską nie możesz myć swojej pociechy do końca jej lub twoich dni! Jedzenie dla twojej połówki do pracy na cały dzień? Miło, że o niej pamiętasz, ale czy ona o Tobie także? Myślę, że bardziej zostaniesz doceniona/y kiedy śniadanie do pracy będzie sporadycznym gestem z Twojej strony. Nie chodzi o to, żeby twoja połowa głodowała. Jednak i Ty i twój partner wiecie gdzie stoi lodówka. Wiecie? Rączki macie czy wam up... urwało? Przygotowanie jedzenia to nie jest twój obowiązek. Robisz to, bo chcesz. Nauczyliście tego własnej rodziny i do kogo macie pretensje? Do wszystkich, tylko nie do siebie. Nie twierdzę, żeby nie gotować wcale. Jednak możecie podzielić się rolami. Na przykład przy robiebiu obiadu: Ty zrób mięso, twoja połowa surówkę, a pociecha może obrać ziemniaki. (podział ról dowolny ;)) Możesz mi wierzyć lub nie, ale Twoja połowa już tak się przyzwyczaiła do tego, że to Ty się zajmujesz takimi sprawami, że nie zwraca już uwagi na to, że jest to praca, którą Ty wykonujesz. Uważa to za coś oczywistego, a Ty przecież też czasami chcesz, żeby ktoś Ci wręczył torbę z jedzeniem na cały dzień albo miło zaskoczył Cię gotowym obiadem po powrocie z pracy. Nie oczekuj cudów tylko podziel pracę między wszyskich, a zobaczysz, że masz więcej czasu dla siebie.
Prasowanie. Hmm... to kwestia sporna. Jednak skoro małpa może nauczyć się liczyć i przynosić różne przedmioty, to człowiek tym bardziej. Skoro Ty potrafisz prasować, inni też mogą. Jeśli przeszkadza Ci nieuprasowana odzież, to prasuj, ale swoją. Z mężem/żoną/chłopakiem/dziewczyną nie chodzisz do pracy, a więc nie musisz się martwić. Nie będziesz się wstydzić. Odzież dla rodziny prasuj wtedy i tylko wtedy, kiedy wiesz, że wychodzicie razem. Zaoszczędzisz sobie wstydu podczas wspólnego wyjścia i pracy na co dzień. Skoro im to nie przeszkadza to dlaczego Tobie ma przeszkadzać? Jeśli oni sami nie będą chcieli z tym nic zrobić, Tobie też się nie uda. Nie zmienisz nikogo na siłę. a tylko stracisz nerwy. Dlatego w Nowym (lepszym) Roku przestrzegaj kodeksu napiętego nerwusa. Na pewno początkowo będzie trudno, ciężko i nie do pomyślenia, ale spróbuj go wdrożyć.
KODEKS NAPIĘTEGO NERWUSA
1. Wyluzuj.
2. Wyluzuj.
3. Wyluzuj.
4. Czas jest Twoim sprzymierzeńcem. Masz czas.
5. Znajdź sobie hobby - to Cię odpręży.
6. Nadawaj swoim sprawom status: priorytetu i ważności.
7. W pierwszej kolejności załatwiaj sprawy priorytetowe.
8. Masz czas.
9. Przejdź do spraw ważnych.
10. Masz czas.
11. Relaksuj się. Znajdź na to czas!
12. Pół godziny dziennie tylko dla Ciebie. Popracujemy nad tym :)
13. Śmiej się.
14. Żartuj.
15. Bądź spokojny.
16. Rób dowcipy rodzinie, przyjaciołom, znajomym.
17. Spełniaj swoje marzenia.
18. Rób szalone rzeczy.
19. Krzycz - kiedy tego potrzebujesz.
20. Śpiewaj - nawet kiedy wszyscy słyszą.
21. Tańcz - na ulicy, w austobusie, na dworcu, kiedy sprzątasz, gotujesz, prasujesz.
22. Płacz kiedy masz taką potrzebę. To oczyszcza.
23. Zmieniaj otoczenie. Kiedy czujesz, że zaraz wybuchniesz wyjdź. Z domu, z pracy, od znajomych. Idź na krótki spracer. To odpręża i pozwala nabrać dystansu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"wypisz się" :)